Google Magic Bernese
Google na co dzień
Przez nasze dotychczasowe 4 lata, których nie można nazwać nudnymi, musieliśmy się przekonać... członkiem naszej rodziny została prawdziwa osobowość. To nie jest kwestia wychowania. O jego dotychczasowych psotach można by napisać książkę. Człowiek niemal rozumie, co chce mu przekazać. Na dworze, w domu..ale według Lokiego raczej w domu. Łobuziak, szczwany lis, cwaniak. Jego upór nie zna granic. Brzuszek jest u niego zawsze na pierwszym miejscu. Na smaczne kąski rzuca się jak raptor. Jest bardzo dobrym stróżem, ale nie szczeka niepotrzebnie. Gości wita serdecznie, lubi być w centrum uwagi, ma rozbrajający styl bycia... Wobec innych psów nie jest agresywny, ale potrafi być bezczelnie natarczywy. Bardzo lubi zaprzyjaźniać się z innymi zwierzętami, ale za pszczołami i osami nie przepada. Lubi wspólne wyjścia i przejażdżki samochodem, ale można się do niego także przytulić na kanapie. Najważniejsze, żeby był z nami. W pracach domowych „pomaga”, czy trzeba, czy nie. Ma masywną budowę, ogromną pyzatą głowę, płynie w nim krew T-Rexa, a mimo to wciąż uważa się za małego, 6-kilogramowego misia. Dziękujemy, że go mamy – bez niego to nie byłoby to samo.
Podstawowe informacje
Badania zdrowotne
Rodowód
Galeria